59 proc. Polaków nie chce zwiększenia opodatkowania paliw kopalnych jak ropa, gaz węgiel, a ok. 30 proc. badanych uważa, że węgiel powinien być podstawą naszej energetyki - wynika z Europejskiego Sondażu Społecznego (ESS).

Z badania ESS wynika, że za zwiększeniem opodatkowania paliw kopalnych, takich jak ropa, gaz, węgiel opowiada się 14,9 proc. ,a przeciwko temu jest 59,3 proc. badanych Polaków

28,6 proc. badanych Polaków sądzi, wynika z badania ESS, że "bardzo duża" i "duża" ilość energii elektrycznej powinna być produkowana z węgla

W przypadku polskich uczestników badania ESS nieco zaniepokojonych zmianą klimatu jest 50,3 proc., bardzo zaniepokojonych - 25,3 proc., a niezwykle zaniepokojonych - 8,9 proc. Europejski Sondaż Społeczny (European Social Survey - ESS) to jeden z największych i najważniejszych europejskich projektów badawczych. W środę w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie przedstawiono wyniki ostatniej edycji badania, dotyczące postaw wobec zmian klimatycznych i polityki energetycznej państwa.

Z badania wynika, że za zwiększeniem opodatkowania paliw kopalnych, takich jak ropa, gaz, węgiel opowiada się 14,9 proc. Polaków. 25,7 proc. nie ma zdania w tej sprawie, przeciwko opodatkowaniu jest 59,3 proc. badanych. Dla porównania - 34,4 proc. ogółu ankietowanych jest za zwiększeniem opodatkowania, 42,3 proc. jest przeciwna, 23,3 proc. nie jest ani za ani przeciw. Badani byli pytani m.in. o to jak powinny kształtować się źródła energii elektrycznej. Polacy na tle innych badanych krajów najczęściej opowiadają się za tym, by podstawą energetyki był węgiel.

- Traktują go jako bogactwo narodowe - zaznaczyła prof. Ewa Rokicka z Uniwersytetu Łódzkiego. 28,6 proc. badanych Polaków sądzi, że "bardzo duża" i "duża" ilość energii elektrycznej powinna być produkowana z węgla. Najwięcej przeciwników energii węglowej jest w Islandii (nie chce jej u siebie 88 proc. Islandczyków), Szwecji (nie chce jej 72 proc. badanych), Norwegów (67 proc.) i Szwajcarów (61 proc.). Energetykę węglową całkowicie odrzuca 36 proc. respondentów biorąc pod uwagę ogół badanych krajów.

W badaniu zapytano respondentów również o kwestie związane z klimatem. W ocenie większości z nich klimat zdecydowanie ulega zmianie (uważa tak 56 proc. badanych) lub prawdopodobnie się zmienia (odpowiedziało tak 36 proc.). Przeciwnego zdania jest tylko około 7 proc. ankietowanych.

Jak zauważyła prof. Ewa Rokicka, w porównaniu z większością innych krajów europejskich, Polacy odnoszą się do tej kwestii nieco bardziej sceptycznie. O tym, że klimat zdecydowanie się zmienia przekonanych jest 48,9 Polaków, a że prawdopodobnie się zmienia 43,6 proc. Bardziej sceptyczni niż Polacy są Rosjanie, Czesi i Estończycy.

Okazało się także, że Polacy częściej niż przedstawiciele innych państw europejskich wskazują, że zmiany klimatyczne budzą ich obawy. Ogółem w Europie nieco zaniepokojonych zmianą klimatu jest 46,1 proc. badanych, bardzo zaniepokojonych - 21,4 proc., a niezwykle zaniepokojonych - 6,7 proc. W przypadku polskich uczestników badania nieco zaniepokojonych jest 50,3 proc., bardzo zaniepokojonych - 25,3 proc., a niezwykle zaniepokojonych - 8,9 proc.

Komentując wyniki badania prof. Lena Kolarska-Bobińska porównywała je z wynikami badań CBOS dotyczących podobnej tematyki. Na tej podstawie oceniła, że przez ostatnie lata zmienia się świadomość klimatyczno-ekologiczno-energetyczna Polaków.

Dostrzega się częściej zmiany klimatu i zagrożenia. Zmienia się też stosunek do różnych źródeł energii. Zaufanie do zużycia węgla wyraźnie spadło w ciągu ostatnich kilku lat - powiedziała prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Jej zdaniem, w Polsce od wielu lat unika się dyskusji na temat strategii energetycznej. Zwróciła jednak uwagę, że może to się zmienić dzięki dyskusji na temat smogu. Mówi się o smogu, o truciu Polaków. Pokazuje się jak zanieczyszczenie powietrza wpływa na nasze zdrowie - mówiła prof. Kolarska-Bobińska. Jej zdaniem, ta tematyka będzie podejmowana podczas kampanii samorządowej.

W Polsce badanie Europejskiego Sondażu Społecznego realizowano między listopadem 2016, a lutym 2017 r.; uczestnicy badania mieli 15 lat i więcej. Ankiety przeprowadzono wśród 1694 osób. Celem ESS jest obserwacja zmian społecznych zachodzących w Europie: postaw wobec kluczowych problemów, zmian w systemach wartości i zachowaniach.

Inicjatorem badania realizowanego od 2002 r. badania (co dwa lata) jest Komitet Ekspertów Europejskiej Fundacji Nauki (European Science Foundation. W poszczególnych edycjach ESS udział wzięło od 22 do 31 krajów. Polska uczestniczy w projekcie począwszy od pierwszej edycji. Badanie ma część stałą (m.in. zaufania do innych ludzi i instytucji, udziału w wyborach, zainteresowania polityką, postaw wobec imigracji i imigrantów) i zmienną. W ostatniej ósmej edycji badania ESS zmienna dotyczyła postawy wobec zmian klimatycznych, a także oceny polityki energetycznej państwa, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa oraz kosztów energii.

Źródło: gornictwo.wnp.pl